|
Z czego najbardziej cieszy się blondynka? Z tego gdy ułoży puzzle w ciągu pół roku, na których na pudełku pisze "od lat dwóch do pięciu". |
|
Grają blondynki w brydża: Pierwsza Blondynka: Pas Druga Blondynka: Pas Trzecia Blondynka: Jeden Dzwonek Czwarta Blondynka: Pójdę otworzyć... |
|
Zapytano blondynkę, czy wie kiedy rodzą się Murzyni? Nie wiedziała, więc wyjaśniono jej, że to bardzo proste - w dziewiątym miesiącu. Blond dziewczę rozradowane opowiedziało zagadkę przyjaciołom: -Wiecie kiedy rodzą się Murzyni? Nie? To proste! We wrześniu! |
|
Konkurs telewizyjny dla blondynek. Jedna z blondynek dostała pytanie: ile jest 2 razy 2. Po dłuższym zastanowieniu, strzela - 16. Prowadzący odpowiada - no niestety nie. Ale pyta się widowni (też blondynki), czy dać tej zawodniczce jeszcze jedną szansę. Sala chórem: - Dać jej szansę. Zadaje jej to samo pytanie: A ona: - 8. Prowadzący załamany, pyta się sali czy damy jej jeszcze jedną szansę. Sala: - Dać jej szansę. Jeszcze raz to pytanie: Blondynka: - A może 4 ? A sala dalej skanduje: - Dać jej szansę!!! |
|
W czasie rejsu blondynka próbuje nawiązać rozmowę z siedzącym obok chłopakiem: - Przepraszam, czy pan też płynie tym statkiem? |
|
Blondynka zaczepia sąsiadkę i mówi: - Co słychać u pani męża? - Ależ ja jestem jeszcze panną! - To pani mąż jest jeszcze kawalerem? |
|
Dyrektor przeprowadza rozmowę kwalifikacyjną z atrakcyjną blondynką, kandydatką na sekretarkę. - Pisze pani na maszynie? - Niestety, nie zdążyłam się jeszcze nauczyć. - Zna pani stenografię? - Ależ skąd! - Orientuje się pani w pracy biurowej? - Nie mam o niej zielonego pojęcia. - Hmmmm... A mimo to mam przeczucie, że będę mógł Panią wykorzystać w pracy jako sekretarkę!!! |
|
Konduktor w pociągu pyta się podróżującej z psem blondynki: - Czy pani zapłaciła za tego psa? - Ależ skąd. Dostałam go na urodziny. |
|
Blondynka dyktuje na poczcie treść telegramu: - Ble, ble, ble. Pracownica poczty pyta: - A może dopiszemy jeszcze jedno "ble"? - Nie... - odpowiada po namyśle blondynka - To by było bez sensu! |
|
Kto pierwszy powiedział: "przezorny zawsze ubezpieczony?" - Blondynka, nakładając prezerwatywę na świeczkę. |
|
Jadą dwie blondynki windą. Nagle winda stanęła między piętrami. Przerażone blondynki jedna, a potem druga krzyczą: Pierwsza Blondynka: - Pooomooocy!!! Cisza, nikt nie słyszy. Więc druga blondynka woła: - Pooomooocy!!! Cisza. Po chwili jedna blondynka mówi do drugiej zawołajmy razem, może wtedy nas ktoś usłyszy. Po chwili zawołały: - Raaazeeem, raaazeeem,...
|
|
Na imprezie facet opowiada dowcip. - Co to jest? - Jest długie, czerwone i często staje? - Nie wiecie? To proste - tramwaj. Pewnego razu będąc na innej imprezie, facet słuchał jak znajoma blondynka opowiadała jego dowcip innym ludziom. - Co to jest? - Jest długie, czerwone i często się pręży? Facet słysząc to zagadał do sąsiada: - Ciekawe jak ona z tego zrobi tramwaj? |
|
Blondynka przed wyjściem do pracy długo przegląda się w lustrze, w końcu mówi do męża: - Jakoś głupio dziś wyglądam! - Ależ skąd! Wyglądasz jak zwykle! |
|
Dlaczego blondynka sypie karmę dla zwierząt do muszli klozetowej? - Karmi WC-kaczkę. |
|
Co to jest: Poeta, blondynka, poeta? - Kazimierz Przerwa Tetmajer |
|
Przed automatem z wodą sodową stoi blondynka. Wrzuca monetę, czeka, aż szklanka napełni się wodą, wypija, wrzuca monetę i tak bez końca. Ludzie stojący za nią w kolejce niecierpliwią się. - Niech się pani pospieszy! - Nie ma głupich, ja cały czas wygrywam! |
|
Na dworcu PKS blondynka podchodzi do kasy i prosi o bilet do Krakowa. - Normalny? pyta kasjerka. - A co, wyglądam na idiotkę? |
|
Jak doprowadzić blondynkę do orgazmu? - Dać jej torebkę czekoladek M&Ms i kazać je ułożyć w porządku alfabetycznym. |
|
Dlaczego blondynki na wsi szyją mężom kalesony z folii? - Bo pod folią szybciej rośnie. |
|