W serwisie Wariats.com znajdziesz setki dowcipów na każda okazję i z każdej kategorii.
Dowcip z działu: O blondynkach
Grają blondynki w brydża: Pierwsza Blondynka: Pas Druga Blondynka: Pas Trzecia Blondynka: Jeden Dzwonek Czwarta Blondynka: Pójdę otworzyć...
Dowcip z działu: O babie, lekarzach itp :)
Przychodzi baba do lekarza i mowi: - Prosze doktora, cierpie na zaniki pamieci.. - Od kiedy? - Co od kiedy?
Dowcip z działu: O policjantach
Policjant rozklada metr krawiecki na jezdni. Kolega pyta sie co robi: - Niektorzy przyjezdzaja do pracy metrem, ale jak do cholery to robia?
Dowcip z działu: O studentach
Po roku studiow przyjezdza do domu studentka i od progu wola: - Mamo, mam chlopaka! - Swietnie coreczko, a gdzie studiuje? - Alez mamo, on ma dopiero dwa miesiace!
Dowcip z działu: O bacy
Idzie baca przez połoniny i widzi jak turysta robi pompki dla zdrowia. Stanął i kiwa głową z podziwem i mówi: - Różne ja wiatry widziałem, ale żeby babe spod chłopa wywiało...?
Dowcip z działu: O zajączku i innych ;)
Przychodzi zajaczek do lisicy. - Lisico chcesz zarobic 100$ ? - Chce. - To daj mi calusa. Lisica mysli "lisa nie ma w domu a 100$ piechota nie chodzi". Dala wiec zajacowi calusa. A zajac: - Chcesz zarobic jeszcze 100$ ? - Chce. - To sie rozbierz. Lisica sie rozebrala. A zajac: - A jeszcze 100$ to chcesz? - Chce. - No to chodz wykrecimy numerek! No i wykrecili taki numer ze az zajac sie spocil. Gdy skonczyli zajac sie ubral i poszedl do domu. Po jakims czasie do domu lisicy wpada jej maz i pyta: - Byl zajac? - No bybybybyl - mowi lisica przerazona. - A oddal 300$ ??
Dowcip z działu: O wojsku...
Na komisji wojskowej pytaja poborowego: - Do you speak English? - Hee??? Pytaja nastepnego: - Do you speak English? - Hee??? I nastepnego: - Do you speak Eglish? - Yes, I do. - Hee???
Dowcip z działu: O Hrabii
- Janie ! - Slucham Pana. - Czy mozesz przysunac tu fortepian ? - Tak Panie. Bedzie Pan gral ? - Nie, ale zostawilem tam cygaro.
Dowcip z działu: O Jasiu
Na lekcji dzieci mowily jakie znaja waluty. Jasiu powiedzial, ze zna 'razy'. - Nie ma takiej waluty Jasiu - upiera sie pani. - Jest, bo jak siostra wrocila z wycieczki do Turcji, to ojciec ja zapytal ile dala za ten sweterek, a ona powiedziala, ze dwa razy.
|