|
Wariats.com - Twoja dzienna dawka humoru w Internecie
Był wypadek w górach, rozbił się maluch o drzewo. Zebrało się dużo widowni, wreszcie przyjechała policja. Wypytują każdego z widzów czy widział jak to się stało. Nikt nic nie widział, aż jeden z nich zaproponował że zapewne Baca coś widział. Podchodzą więc policjanci do Bacy i pytają się: - Baco, widzieliście ten wypadek? - Ano widziołem. - Powiecie nam jak się ten wypadek stał. - Ano widzicie panowie to drzewo. - Widzimy - A oni nie widzieli.
|
|
|