|
Wariats.com - Twoja dzienna dawka humoru w Internecie
Stary doswiadczony lekarz pyta sie swojego mlodego, dopiero rozpoczynajacego kariere kolegi, jak mu idzie praktyka. - Jakos nieszczegolnie. Wczoraj odbieralem pierwszy porod. Matka i dziecko umarli, a w dodatku z reki wysliznely mi sie szczypce, uderzyly w glowe i zabily ojca... - To rzeczywiscie nieszczegolny przypadek. Prosze to jest adres, prosze isc odebrac tam porod i wieczorem poinformowac mnie o wyniku. Wieczorem mlody medyk dzwoni do profesora: - No i jak panu poszlo? - pyta sie profesor. - Zdecydowanie lepiej. Ojciec zyje.
|
|
|